UWAGA! Ten serwis używa cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki  

Pogotowie Dziennikarskie SDP

zaloguj się:
zarejestruj się

Dziennikarstwo w Polsce dobrze spełnia swoje zadania

Wojciech Piotr Kwiatek

Warszawa/Poznań/Brwinów | 19.09.2017, 22:44

 

- Przejdźmy do drugiej sfery dziennikarskich spraw, to znaczy do spraw samego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, jego rangi, prestiżu. Jesteśmy oboje jego aktywnymi członkami, więc wiemy, jak to wygląda „od środka”. Zacząłbym może od refleksji, że większość tzw. topowych dziennikarzy, czyli dziennikarzy znanych z pierwszej linii, ludzi o znanych nazwiskach, ludzi obecnych w głównych mediach, funkcjonuje poza Stowarzyszeniem. Są oczywiście powody polityczne, ale nie tylko. Rozmawiałem z kilkoma z nich, pytałem, „dlaczego nie należysz?” i w odpowiedzi słyszałem „po co?” Jest to w końcu najbardziej prestiżowe, największe stowarzyszenie dziennikarzy w Polsce. A może ono tyle, że jak stanie się coś niedobrego, to wyda oświadczenie. Nie patrzy się na możliwość ochrony zawodowej, jaką SDP gwarantuje, na możliwość ochrony prawnej, może na ewentualne przywileje socjalne… Pada jedynie pytanie: po co? Trzeba by więc podjąć jakieś starania, jakieś lobby może powołać, które podejmie działania, by głos środowiska dziennikarskiego zaczął się liczyć… Bo tymczasem się nie liczy.

- Spróbuję krótko odnieść się do tego, co Pan powiedział, choć sprawa jest dość złożona. Nasze SDP nie jest stowarzyszeniem profesjonalnym tzn. takim, z pracy w którym ludzie się utrzymują. Praktycznie wszyscy, którzy tu działają, robią to społecznie. Nie da się nas porównać do np. Izby Lekarskiej, Izby Wydawców Prasy, czy Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych, choć zadania , które realizujemy jako SDP są podobne właśnie do tych instytucji. To są organizacje branżowe, także o charakterze gospodarczym ze stałymi dochodami i możliwością prowadzenia działalności gospodarczej. SDP jako niekomercyjne stowarzyszenie, jako organizacja społeczna, ma kłopot by regularnie zajmować się tym ogromem spraw, w których zaangażowane są współczesne media. A, jak Pan wie, media są dziś obecne wszędzie, w każdej dziedzinie życia publicznego, gospodarczego, kulturalnego, społecznego ... Do tego konsultacje społeczne. A jak się do tego doda ilość czasu wolnego, który człowiek spędza „w towarzystwie” mediów, to łatwo możemy sobie uświadomić, jak długi czas każdego dnia człowiek jest w kontakcie z szeroko, najszerzej pojętym dziennikarstwem. I choć SDP jest największą organizacją dziennikarską w Polsce, to ma problem by ogarnąć to wszystko, działać tak, jak by było Izbą Dziennikarską, instytucją sprofesjonalizowaną, branżową. Przecież cały zarząd Stowarzyszenia to są po prostu wolontariusze! Muszą gdzieś pracować, żeby utrzymać się przy życiu, muszą łączyć pracę w SDP ze zwyczajną pracą zawodową, która w mediach obecnie zabiera o wiele więcej godzin niż wynika to chociażby z ustawowego tygodnia pracy, na działalność społeczną pozostaje więc naprawdę mało czasu, więc wydolność takiego stowarzyszenia w zestawieniu z profesjonalnymi reprezentacjami innych grup zawodowych jest po prostu mniejsza.

- Ale proszę zwrócić uwagę, że pomiędzy tymi wszystkimi profesjami a profesją dziennikarza jest zasadnicza różnica: że np. lekarz staje w obronie pacjenta, architekt w obronie ładu przestrzennego, a dziennikarz staje w obronie wszystkiego! Jak nie da rady Izba Lekarska, SARP czy inne gremium zawodowe, cała nadzieja skupia się na mediach. Na zasadzie: może media nagłośnią, pokażą, podejmą interwencję, zaalarmują. I może właśnie dlatego mój postulat, o którym wspominałem na początku tej części naszej rozmowy, postulat strukturalnego wzmocnienia prestiżu SDP, zyskuje sens, bo dałby szansę na uniknięcie sytuacji, kiedy ci społecznicy poddawać się zaczną czarnej rezygnacji, na zasadzie: „co ja się będę szarpać! Tyle się naszarpałem i nic z tego nie wyszło.” Moment jest taki, że może można by o to jakoś powalczyć, bo dziś jest tak, że choć SDP niewątpliwie – nie wstydźmy się tego! – wspiera Dobrą Zmianę, to nie można powiedzieć, by Dobra Zmiana wspierała SDP.

- To chyba zbyt daleko idące uproszczenie. Chciałabym się sprzeciwić mechanicznemu sformułowaniu, że SDP jednoznacznie wspiera Dobrą Zmianę! Śmiejemy się raczej, że to obecny rząd próbuje realizować program SDP, ponieważ część zgłaszanych przez rządzące ugrupowanie pomysłów pojawiła się u nas wcześniej, bo podczas ostatniego programowego zjazdu SDP, jeszcze przed wygraną Prezydenta Andrzeja Dudy i PiS-u. I jeszcze to pytanie – czy wszyscy członkowie SDP popierają Dobrą Zmianę? Pewnie nie.

- Oczywiście, że nie!…

- …i myślę, że nikt w Zarządzie nie czuje się reprezentantem jedynie tej części środowiska dziennikarskiego, która popiera rząd. O sobie mogę powiedzieć, że jako szef CMWP chciałabym stawać w obronie każdego pokrzywdzonego dziennikarza, z wyjątkiem tych, którzy postępują nieetycznie. Ale pamiętajmy, dziennikarze nie są od popierania nawet najbardziej zacnych w ich ocenie polityków.

- Wie Pani, każdemu z nas przylepiają jakieś łatki, nie ma co się przejmować

- …ale nie należy też stwarzać sytuacji, żeby tych okazji do przylepiania tych „łatek” było więcej! Tracimy wtedy zaufanie naszych odbiorców, czyli po prostu wiarygodność. Staramy się o tym w SDP pamiętać. Gdy np. Sejm opracowywał nowe ustawy medialne, zgłaszaliśmy własne opinie, nie szliśmy w ciemno za rozstrzygnięciami polityków. I czasem się z nimi zgadzaliśmy, czasem nie.

- OK, wróćmy zatem do spraw Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Choć prywatnie nie uważam, byśmy od opisu jego aktualnych zadań odeszli zbyt daleko… A zatem co nowego chciałaby Pani wprowadzić do działań CMWP poza wydawaniem oświadczeń, apeli, protestów etc?

- Po pierwsze nie deprecjonowałabym roli oświadczeń, protestów i podobnych działań, bo dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy to podstawowe sposoby działania. One mogą być w sytuacjach konfliktu między dziennikarzem a jego pracodawcą bardzo ważne. Podobnie, gdy ktoś dziennikarzowi grozi, bo nie podoba mu się to, co on pisze. Dla takiego dziennikarza taki głos poparcia jest bardzo ważny. W ciągu pierwszego miesiąca swej pracy w Centrum wydałam kilka oświadczeń dotyczących różnych zjawisk naszego życia publicznego, które nie powinny mieć miejsca, jak choćby formy przemocy fizycznej wobec dziennikarza w pracy. Ważne są też oświadczenia, czy nasze stanowiska dotyczące medialnych analiz, czy wydarzeń ich dotyczących. Ten głos dziennikarzy powinien nierzadko być o wiele bardziej słyszalny niż jest teraz. Mam czasem wrażenie, że SDP, ciało społeczne, nie ma możliwości ogarnięcia tego wszystkiego, nie jest nieraz w stanie na czas interweniować czy polemizować. Wymagałoby to większych „mocy” organizacyjnych i technicznych, dysponowania większym, profesjonalnym aparatem monitorującym, śledzącym to, co się dzieje…

- Miałem o to pytać, ale widzę, że nie muszę, sama Pani o to zahaczyła. Rzecz sprowadza się do tego, że tymi skromnymi siłami daleko się nie uciągnie.

- Jeżeli chcemy np. wejść na poziom polemiki z instytucjami europejskimi, jak to ma miejsce w wypadku np. raportu organizacji Freedom House, po którego publikacji zmieniono Polsce status z kraju „o mediach wolnych” na kraj o mediach „częściowo wolnych”  to faktycznie nasze możliwości skutecznego działania okazują się niewystarczające. Naszego głosu sprzeciwu można nie wysłuchać i nie zwracać na niego uwagi. Podobnie w przypadku publikacji kontrowersyjnej książki na temat obecnego ministra obrony narodowej. Wysłanie zawiadomienia do prokuratury przez pomówionego stało się przyczyną ogłoszenia alertu o zagrożeniu wolności słowa w Polsce przez największe europejskie organizacje dziennikarskie. Tymczasem jest to daleko idąca nadinterpretacja tego faktu. Skoro autor napisał i wydał książkę, która jest w legalnej, otwartej sprzedaży, a prasa bez przeszkód zaprasza na jego autorskie spotkania i nikt nie przeszkadza w ich organizacji, to raczej niewiele ma to wspólnego z brakiem wolności słowa. Sam fakt zwrócenia się zainteresowanych do sądu niczego jeszcze nie przesądza. Sąd rozstrzygnie – jeśli rozstrzygnie… Instytucja społeczna, jaką jest SDP, powinna mieć narzędzia, żeby móc szybko i jednoznacznie zareagować na takie wydarzenia. A tymczasem Stowarzyszenie ma Centrum Monitoringu Wolności Prasy i w nim …  jedną osobę bez etatu. Chyba warto to zmienić.

- Od początku o tym mówię

- Ale to nie znaczy, że nie będziemy próbować robić tego wszystkiego w obecnej nie zmienionej sytuacji CMWP. Mówię o tym tylko dlatego, żeby pokazać słabość naszego systemu prasowego, który nie uwzględnił konieczności istnienia instytucji takiej, jak właśnie Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

- A jeśli idzie o nowe inicjatywy?

- Nie jest to zapewne  nic spektakularnego, ale widzę potrzebę systematycznej pracy badawczej, dotyczącej analizowania rynku mediów w Polsce z perspektywy praktyków tego rynku, zarówno dziennikarzy, jak i właścicieli mediów. Odnoszę wrażenie, że zostało to ostatnimi czasy zaniedbane, a to bardzo ważne. Sądzę, że udział praktyków zawodu dziennikarskiego w opisywaniu rzeczywistości medialnej, która zmienia się niezwykle dynamicznie, jest bardzo mały. Na uczelniach powstają opracowania, jest mnóstwo konferencji prasowych, w których meritum bywa zupełnie oderwane od praktyki dziennikarstwa. Przecież nierzadko dokumenty oficjalne nie odzwierciedlają realiów funkcjonowania konkretnej redakcji, np. każdy, kto pracował w jakiejś redakcji, wie dobrze, że regulamin jej funkcjonowania to jedno, a praktyka tego funkcjonowania to nierzadko zupełnie inna sprawa. Tego spojrzenia realisty, konfrontowania teorii z praktyką w dzisiejszym opisie funkcjonowania mediów bardzo mi brakuje i dlatego bardzo chciałabym to zmienić. Wierzę, że nam się uda.

 

Rozmawiał Wojciech Piotr Kwiatek

Redakcja: Administracja
Wojciech Piotr Kwiatek

Komentarze:

~lukenlow thumbnail
~lukenlow 14.10.2017, 15:38

This is exactly what I wanted to learn by going to your site, you are doing everything right and writing interesting articles 192.168.1.1

~ajerryblalock thumbnail
~ajerryblalock 29.09.2017, 10:07

Glad I found this site. Now whenever I get bored I surf around here.

Harry Potter Gryffindor Hoodie Zip Up - House OF Gryffindor Hoodie By Miracle(Tm)

~Hosting Recipe thumbnail
~Webtraffic thumbnail
~sdvsdv thumbnail
~sdvsdv 26.09.2017, 07:29

I love this information. viber for pc, zapya for pc

~Showbox for PC thumbnail
~Showbox for PC 25.09.2017, 11:23

Showbox is one of the most trusted and loved online movie streaming app used by over 70 million users worldwide. showbox for pc

~Helen thumbnail
~Helen 20.09.2017, 13:18

I like this very much and most of the players have also said that this is the best couchtuner series ever,

Pogotowie Dziennikarskie

Rozprawy sądowe

CMWP SDP interweniuje

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jest zaniepokojone prywatnym aktem oskarżenia spółki Qumak przeciwko red. Jarosławowi Jakimczykowi.

Dlaczego skazano dziennikarza

Poniżej przedstawiamy pełny wyrok wraz z usazadnieniem dotyczącym głośnej prowokacji dziennikarskiej Endy'ego Gęsiny Torresa.